|
RE: 1x15 - By the Skin and the Teeth
Ależ mi było żal Mike'a, gdy stał przy tej rurze i nawet nie mógł krzyczeć z bólu. Plus dla Sary za przenikliwość, a dla Scofielda za to, jak koniec końców wytłumaczył tę sytuację. Poza tym ładnie mu było w mundurze xD Poza tym interesująca była próba retrospekcji już prawie zapomnianych chwil przez Lincolna. No i to przerwanie egzekucji w ostatniej chwili... wzrok Linca, który usiłował powiedzieć Michaelowi że Aldo za nim stoi. Dobry odcinek.
"Trzeba płynąć pod prąd, z prądem płyną tylko śmieci."
Z.Herbert
|