Odpowiedz  Napisz temat 
5x10 - "He Our's You"
Post: #1
03-26-2009, 09:45 PM
Endriu666
User
*


Postów: 274
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 15
Moj nastroj: Brak
5x10 - "He Our's You"
Tak jak tydzień temu, znów mną nie pozamiatało, aczkolwiek było dobrze. Słabe te flashbacki Sayida, nic specjalnego. Liczyłem na coś więcej. Myślałem, że Nadia zostanie pokazana i sposób w jaki została zamordowana i miałem nadzieję, że zabójcą okaże się Ben, aby mieć Sayida na usługi. W zasadzie dlaczego Ilana miała transportować go akurat do Guam. Trochę tego nie kupuję, chyba że jeszcze wyjaśnią. I dlaczego Sawyer przywalił Sayidowi? O_X
Końcówka najciekawsza - młody Ben dostaje kulkę. Jeśli zginie naprawdę to jakie to będzie miało konsekwecje... a może nie zginie, bo to nie miało miejsca? :>

7/10


Last.FM

House > Lost > South Park > Dexter > Prison Break
About signature: © Pablo | Anarchoprymitywistyczny nihilista z silną
nienawiścią wobec konsumenckiej kultury.

I'm a worse at I do best and for this gift I feel blessed.

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #2
03-26-2009, 11:55 PM
gt_o
Gawith
*


Postów: 310
Grupa: Super Moderatorzy
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Reputacja: 21
Moj nastroj: Sad
RE: 5x10 - "He Our's You"

Endriu666 napisał(a):
W zasadzie dlaczego Ilana miała transportować go akurat do Guam. Trochę tego nie kupuję, chyba że jeszcze wyjaśnią.

Żeby trafił na wyspę. Najęli ją ludzie Bena albo Widmore'a. Pierwsza opcja ma więcej sensu.

Cytat:
I dlaczego Sawyer przywalił Sayidowi? O_X

Przeca Sawyer powiedział. Na celi wisiała kamera, a nikt by w Darmie nie uwierzył, że wyciągnął zeznanie bez paru ciosów.

A mały Benio ozdrowieje na 101%. Starczyło dostrzec subtelną klamrę odcinka. "You're killer Sayid". Czemu Ben to powiedział? Bo usłyszał to od samego zainteresowanego. 30 lat wcześniej :)



http://srogibochen.blox.pl/html
Take my love, take my land,
Take me where I cannot stand
I don't care, I'm still free
You can't take the sky from me.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #3
03-27-2009, 12:02 AM
N-Myron
User
*


Postów: 378
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 24
Moj nastroj: Brak
RE: 5x10 - "He Our's You"

Endriu666 napisał(a):
W zasadzie dlaczego Ilana miała transportować go akurat do Guam. Trochę tego nie kupuję, chyba że jeszcze wyjaśnią.

Zapewne Ben wszystko ukartował - tak jak to Sayid podejrzewał :]
Poza tym pamiętaj, że mówimy o serialu, w którym od 5-ciu lat wałkowany jest motyw przeznaczenia :P

Endriu666 napisał(a):
dlaczego Sawyer przywalił Sayidowi? O_X

Przecież 2 sekundy po tym wyjaśnił mu, że jego ludzie muszą myśleć, że Sayid nie zaczął gadać dobrowolnie :P

edit
Widzę, że gt_o wyprzedził mnie z odpowiedziami :P


Odcinek nawet niezły ;D Tytuł mi trochę nie pasuje... kwestia "He Our's You" IMO nie była aż tak znacząca :P
Końcówka fajna, chociaż domyśliłem się jej w momencie, gdy Ben wypuścił Sayida... Po tym jak Linus otworzył celę i się odwrócił wyglądało to tak, jakby Sayid miał zakraść się za jego plecami i skręcić mu kark :P I bardzo możliwe, że pierwotnie tak ta scena wyglądała, bo to samo się nasuwało :P

Ciekawe, czy Sayid zabijając Bena zmienił przyszłość ;]
Dziwne to wszystko jest :P Charlotte pamiętała jak Faraday ostrzegał ją przed powrotem na Wyspę... mimo, że Daniel dopiero później przeniósł się w czasie. Czyli to, co się dzieje teraz, już się wydarzyło. W takim razie skoro Sayid zabił Bena, on powinien nie żyć od dawna :P
No nic.... zapewne w następnym odcinku się trochę wyjaśni :D

edit

gt_o napisał(a):
A mały Benio ozdrowieje na 101%. Starczyło dostrzec subtelną klamrę odcinka. "You're killer Sayid". Czemu Ben to powiedział? Bo usłyszał to od samego zainteresowanego. 30 lat wcześniej :)

A to z kolei świadczyłoby o tym, że Sayid jest idiotą skoro nie upewnił się, że Ben nie żyje :P

PzDr.







Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-27-2009 05:19 PM przez N-Myron.

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #4
03-27-2009, 12:12 AM
Endriu666
User
*


Postów: 274
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 15
Moj nastroj: Brak
RE: 5x10 - "He Our's You"

N-Myron napisał(a):
Ciekawe, czy Sayid zabijając Bena zmienił przyszłość ;]


O to właśnie mi chodzi.

@up. Chyba trochę przysnąłem, tzn. nie uważnie oglądałem. Muszę obejrzeć jeszcze raz. ;)



Last.FM

House > Lost > South Park > Dexter > Prison Break
About signature: © Pablo | Anarchoprymitywistyczny nihilista z silną
nienawiścią wobec konsumenckiej kultury.

I'm a worse at I do best and for this gift I feel blessed.

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #5
03-27-2009, 04:43 AM
gt_o
Gawith
*


Postów: 310
Grupa: Super Moderatorzy
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Reputacja: 21
Moj nastroj: Sad
RE: 5x10 - "He Our's You"

N-Myron napisał(a):
A to z kolei świadczyłoby o tym, że Sawyer jest idiotą skoro nie upewnił się, że Ben nie żyje :P

Rozumiem, że masz na myśli Sayida. Jak tak, to nie upewnił się, jeno popruł w krzaki i tylem go widzieli :P Chyba, że nawiązujesz to jakiegoś trailera, którego nie widziałem.
Kapitan Turban mógł oczywiście puknąć Benka w banię, ale nie puknął, bo nie można zmienić przeszłości. Idę o zakład, że mu Jack albo Richard wydłubie kulkę. Bo jak zaczną coś kombinować z jakimiś rzeczywistościami alternatywnymi, to zjem firankę z żalu i zgryzoty.



http://srogibochen.blox.pl/html
Take my love, take my land,
Take me where I cannot stand
I don't care, I'm still free
You can't take the sky from me.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-27-2009 04:46 AM przez gt_o.

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #6
03-27-2009, 05:27 PM
N-Myron
User
*


Postów: 378
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 24
Moj nastroj: Brak
RE: 5x10 - "He Our's You"

gt_o napisał(a):

N-Myron napisał(a):
A to z kolei świadczyłoby o tym, że Sawyer jest idiotą skoro nie upewnił się, że Ben nie żyje :P

Rozumiem, że masz na myśli Sayida. Jak tak, to nie upewnił się, jeno popruł w krzaki i tylem go widzieli :P Chyba, że nawiązujesz to jakiegoś trailera, którego nie widziałem.

Oczywiście miałem na myśli Sayida :P Trailerów nie oglądam... szkoda sobie zabawę psuć ;D

Tak swoją drogą to przydałaby się, żeby twórcy ze 2 sezony temu pokazali jakąś tajemniczą bliznę na ciele Bena... Teraz jak Sayid go postrzelił ładnie by się wszystko kleiło ;D
A może coś było(?) :P Kto by to wszystko spamiętał... :P
Po tym jak serial się skończy obejrzę sobie wszystkie sezony od początku :] Zapewne masę takich pisanek odnajdę Splash







Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-27-2009 05:31 PM przez N-Myron.

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #7
03-27-2009, 07:26 PM
TiNeX
User
*


Postów: 97
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Nov 2007
Status: Offline
Reputacja: 8
Moj nastroj: Brak
RE: 5x10 - "He Our's You"
A więc po kolei, najpierw o postrzeganiu czasu. Przeszłości nie da się zmienić. Wszystko to co wydarzyło się w tym sezonie i wydarzy, wszystkie decyzje rozbitków jakie zapadną muszą pasować do tego co się stało już w pilocie serialu.

Tak więc Ben został postrzelony przez Sayida, zostanie na pewno wyleczony i to wydarzenie spowodowało jakim człowiekiem się stał. Ben przypomni sobie o tym wydarzeniu zapewne dopiero w 2007 po rozbiciu się lotu 316.

Odnośnie odcinka, trzyma poziom poprzednich.

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #8
03-27-2009, 07:58 PM
Lowrey22
Super Moderator
*


Postów: 238
Grupa: Super Moderatorzy
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Reputacja: 13
Moj nastroj: Question
RE: 5x10 - "He Our's You"
Odcinek w miare dobry. Ben dla mnie jest kaput jeśli został zastrzelony w przeszłości, to jakim cudem ma żyć w przyszłości? no chyba, że jest kilka linii czasowym co dla mnie jest osobiście chore, to tak jakbym miał przed oczami bajke dla dzieci typu Heroes... no ale co kto woli. Jeszcze chciałem zwrócić uwage na początek odcinka do spotkania Bena z Saidem nosz *** jeszcze brakowało u Bena maski, szpady i fartuchu i mielibyśmy Zorro albo jeszcze inaczej Blues Brothers się kłania :-) mam nadzieje, że postać Bena zniknie z tego serialu raz na zawsze nie dość, że to drewno, to jeszcze jest przez większośc fanów tego serialu uważany za najlepszego aktora Lost normalnie ręce opadają.


TiNeX napisał(a):
Tak więc Ben został postrzelony przez Sayida, zostanie na pewno wyleczony i to wydarzenie spowodowało jakim człowiekiem się stał. Ben przypomni sobie o tym wydarzeniu zapewne dopiero w 2007 po rozbiciu się lotu 316.

Odnośnie odcinka, trzyma poziom poprzednich.


No tak, przecież dzielna Juliet z krwi i kości co nawet już nauczyła się dłubać przy samochodach, wyciągnie z niego kule niczym Shang Tsung dusze z pokonanego przeciwnika "MK" :-) a miało być tak pięknie :-)


Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #9
03-28-2009, 02:03 PM
Endriu666
User
*


Postów: 274
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 15
Moj nastroj: Brak
RE: 5x10 - "He Our's You"

Lowrey22 napisał(a):
Odcinek w miare dobry. Ben dla mnie jest kaput jeśli został zastrzelony w przeszłości, to jakim cudem ma żyć w przyszłości? .... mam nadzieje, że postać Bena zniknie z tego serialu raz na zawsze nie dość, że to drewno, to jeszcze jest przez większośc fanów tego serialu uważany za najlepszego aktora Lost normalnie ręce opadają.


Jak Ben jest kaput, skoro żyje 30 lat później? Pomyśl. To oczywiste, że Ben przeżyje. Twórcy zapowiadali, że w następnych odcinkach dowiemy się dlaczego Ben stał się zły. Odpowiedź jest już chyba prosta: Dharma, ojciec, postrzał Sayida. Być może uratuje go Juliet i za 24 lata Linus sprowadzi ją na wyspę. Ben jest uważany za najlepszego aktora serialu nie tylko przez fanów Losta. Jest postacią najlepiej skonstruowaną, najbardziej tajemniczą. Nigdy nie wiadomo kiedy kłamie a kiedy mówi prawdę. Co do przeżycia Bena to gt_o zwrócił uwagę na subtelne "You're a killer Sayid". To wszystko wyjaśnia. A co sądzicie o teorii, że nowotwór Bena został wywołany przez... Sayida? :>



Last.FM

House > Lost > South Park > Dexter > Prison Break
About signature: © Pablo | Anarchoprymitywistyczny nihilista z silną
nienawiścią wobec konsumenckiej kultury.

I'm a worse at I do best and for this gift I feel blessed.

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #10
03-28-2009, 06:18 PM
gt_o
Gawith
*


Postów: 310
Grupa: Super Moderatorzy
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Reputacja: 21
Moj nastroj: Sad
RE: 5x10 - "He Our's You"
Ben kłamie tylko kiedy rusza ustami. Te wszystkie nominacje Emmy z sufitu się nie wzięły. Kapitalna i stylowa postać.

Do czasoprzestrzeni w Lost mam siermiężną teorię i pozwolę się bezwstydnie zareklamować:P
http://srogibochen.blox.pl/2009/03/Jate-is-Fate.html


http://srogibochen.blox.pl/html
Take my love, take my land,
Take me where I cannot stand
I don't care, I'm still free
You can't take the sky from me.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #11
03-28-2009, 11:08 PM
N-Myron
User
*


Postów: 378
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 24
Moj nastroj: Brak
RE: 5x10 - "He Our's You"

gt_o napisał(a):
"Whatever happend, happend". (...) Ludzie! Sayid nie zabił Bena i nie zmienił przyszłości. Ben został postrzelony, stąd pamiętał Sayida doskonale, kiedy ów rozbił się lotem 815. Nie mamy równoległych linii czasowych. Mamy płytę gramofonową, a każdy nadrobniejszy gest, uśmiech, mrugnięcie i bąk naszych bohaterów jest wyżłobionym rowkiem na tej płycie. To wszystko już się stało, bo to czas jest względny, a nie decyzje bohaterów. Sayid mógł strzelić małemu Benkowi w banię? No nie mógł. Dlaczego? Bo tak się nie stało.

Racja. To, że "Whatever happend, happend" można wywnioskować chociażby po tym, że Charlotte pamiętała jak Faraday ostrzegał ją przed powrotem na Wyspę, lecz mimo wszystko wróciła, ale...

gt_o napisał(a):
niczego nie można zmienić ani odrobinę.

...tego nie wiemy ;)
Oglądałeś może filmik instruktażowy Dharmy "70/70"?
Jest w nim mowa o liczbach wokół których kręci się serial. Otóż owe liczby symbolizują środowiskowe i ludzkie czynniki, które składają się na równanie Valenzettiego - pozwala ono obliczyć dokładny moment końca świata.
Dharma powstała po to, by zmienić choć jedną z liczb, wydłużając w ten sposób dzieje ludzkości ;]
Innymi słowy: Dharma nie chce, aby stało się to, co ma się stać :]
Więc może w końcu uda im się zmienić przyszłość :P

Cały czas chodzi mi po głowie Aaron :P W jednym z pierwszych odcinków jasnowidz powiedział Claire, że musi sama wychowywać dziecko, inaczej stanie się coś strasznego. W 4-tym sezonie jak Claire została na Wyspie, a Aaron ją opuścił Locke próbował wszystkich ściągnąć mówiąc, że na Wyspie dzieje się coś strasznego. Aby to odwrócić muszą wrócić WSZYSCY. Aaron nie wrócił :]
Na początku tej serii były jakieś jaja z nim. Co sądzicie o tym, że powrót Aarona może zmienić przyszłość?

gt_o napisał(a):
To jest wizja z jednej strony niepokojąca i krępująca, bo skoro nie mamy wpływu na nic, co się z nami dzieje, bo po co w ogóle dziać ze sobą cokolwiek. Po co w ogóle wstawać z łóżka.

Muszę Cię zmartwić... Naukowcy odkryli ostatnio coś, co może oznaczać, że wszyscy żyjemy w płycie winylowej. Tak konkretniej to w wielkim hologramie - dobór słów inny, nie mniej jednak znaczenie to samo: nie mamy wpływu na nic.
Polecam TEN ARTYKUŁ

PzDr.







Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-28-2009 11:19 PM przez N-Myron.

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do:





Partnerzy:





KontaktPrison BreakWróć do góryWersja lightRSS