RE: 5x16/17 "The Incident"
IMO finał naprawdę niezły ;]
Miałem rację, że Locke nie jest Lockiem ;] Za bardzo cwaniakował i ufał Benowi :P
Zajebista scena na początku... dwóch typów siedzi sobie na plaży i nagle okazuje się, że to wokół nich kręci się ten serial :D
Jacob był w stanie ożywić Locke'a poza Wyspą, więc to nie ona jest taka cudowna... Jacob ją taką uczynił ;]
Zapewne w 6. sezonie nasza ekipa rozbije się na Wyspie... z tą różnicą, że nie będzie już nią rządził wspaniałomyślny Jacob, tylko gościu który jest po ciemnej stronie mocy :]
Może być ciekawie :D
Upadku nie miała prawa przeżyć ! litości panowie scenarzyści komu te bzdury !!
Powiedz to gościowi, który jakieś 3 miechy temu przeżył upadek z 25 piętra bodajże ;]
Nie no... było to trochę głupie i można było to inaczej rozegrać, ale z drugiej strony pokazało, że: "whatever happend, happend" ;]
Ich samolot się rozbił przez uwolnienie tej energii, chcieli temu zapobiec wysadzając Wyspę... bomba sama nie wybuchła, ale Juliet przeżyła i jej pomogła :]
Więc gt_o miał rację ostatnio, że ekipa sama spowoduje to, czemu chcą zapobiec ;] I mi się takie rozwiązanie podoba ;]

PS) Czyżby nowa czołówka? :)
Twórcy zapewne pokazują nam w ten sposób, że teraz role Dymku i Jacoba się odwróciły ;]
Albo to ciąg dalszy kampanii reklamowej Play Fresh.
Napis "LOST" na białym tle, wyskakuje Locke i: "Zdziwiony?" :]