RE: Californication - sezon 3
Pewnie jak już wiecie, albo i nie, w necie są już dostępne dwa pierwsze odcinki trzeciego sezonu. Wygląda to na celowy zabieg stacji Showtime, bo nie wierzę, żeby aż dwa seriale tuż przed premierą wyślizgnęły im się przypadkowo do sieci.
W każdym bądź razie odcinki są w całkiem przyzwoitej jakości. I co najważniejsze dają radę, i to na całego!

Stary dobry Hank już od pierwszych minut deprawuje z ekranu. Do towarzystwa dorzucono mu kilku nowych znajomych, których zdąży zepsuć do szpiku kości zanim doleci do napisów końcowych pierwszego odcinka.
Charlie (Evan Handler) coraz bardziej mam wrażenie wysuwa się na prowadzenie. Tak na oko, to mają z Hankiem przydzielone po równo czasu serialowego. Co tylko może cieszyć, bo niektóre sceny z jego udziałem przebijają samego mistrzunia Moody'ego. A scena (właściwie to dwie sceny) z
rape fantasy w drugim odcinku sprawiła, że mój tyłek bliżej zapoznał się z podłogą turlając się ze śmiechu.
Jeszcze jedno spostrzeżenie. Mam wrażenie, że scenarzystom jeszcze bardziej wyostrzył się dowcip, bo niektóre dialogi, szczególnie powiedzonka Hanka dają czadu na całego (
I'm maybe easy but I'm not sleazy).
Gt_o, good news for you! Zamuł Karen - jak ją nazwałeś, pojawia się na krótko gawędząc przez telefon z Hunkiem o dwóch zeszłych sezonach, czyli o przeszłości. Ale naprawdę krótko ;D