RE: House MD/Dr House
Angielski ludziom nie straszny, za to medical english może odstraszać. ;) Chociaż po paru epizodach choróbska częściej się powtarzają, więc z każdym odcinkiem zrozumienie rośnie, a przy okazji można zacwanić jakimiś medycznymi terminami w towarzystwie, in english rzecz jasna. O ile toczeń czy też choroba legionistów wogóle robią na kimś wrażenie.;]
Tymczasem dobiłam do 4x15, a serial cały czas trzyma poziom i nie daje się znudzić. Na początku (4x01) jak przyszła nowa ekipa to trudniej było się przyzwyczaić, ale z drugiej strony fajnie, że scenarzyści wprowadzili takie urozmaicenie.
Wogóle Cameron stała się bardziej znośna odkąd nie jest w teamie - teraz jest bardziej zadziorna i jej postać nabrała wyrazu.
Furious Cookie miałaś rację, 4x04 był świetny, od tego odcinka przestałam tęsknić za starą ekipą!
Ciekawostka: Amber Violakis czyli Anne Dudek to pół Polka pół Amerykanka - fajnie zagrała tę zdzirowatą rolę, ale z tego co widziałam na imdb to lada epizod (z tych które oglądam) już jej nie będzie.
gt_o - dzięki za link