|
RE: Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki
Ja jestem wilekim fanem przygód Indy'ego ;D
Musze przyznac autorowi tematu rację, za dużo efektów sepcjalnych i niemozliwych / nierealnych scen (a ta z lodówką to już przesada: Na maisteczko spada bomba jądrowa, a Indy wchodzi do lodówki, wybuch wyrzuca go jakieś 2 kilometry dalej z niesamowita prędkością, Indy wtedy spada z ogromną siłą na ziemię, lodówka toczy się z hukiem przez 15 sekund a potem Indiana wychodzi jak gdyby nigdy nic, otrzepując się tylko z kurzu :O )
To mnie najbardziejh zirytowało, ale sama fabuła powiązana z kosmitami (Jones i kosmici ?! ) Gdybym nie zobaczył filmu, a ktos by mi powiedział, że w 4 części będą kosmici, to bym mu powiedział, że chyba żartuje, to zupełnie inny klimat niż trylogia Jonesa.
No ale cóż, pierwsza scena (ucieczka rosjanom w magazynie) swietna ;D
Akcja z batem śmieszna, chyba już Indy na takie coś za stary vył po prostu xD
Ogólnie warażenia mam po filmie pozytywne, ale jedna za dużo tych efektów/
LED ZEPPELIN, Clapton i The Who - 70's British Rock'n'Roll górą!
|