Tom wraca do rodzinnego miasta w dziesiątą rocznicę Masakry w Noc Świętego Walentego, w której zamordowane zostały 22 osoby. Spokojny powrót kończy się dla niego podejrzeniem policji o dokonanie tej zbrodni. Wygląda na to, że jedynie dawna miłość, Sarah, wierzy w jego niewinność.
Oglądał już ktoś? ;]
Dla mnie Krwawe Walentynki 3d to jeden z tych filmów, które grzechem byłoby oglądać poza salą kinową. Dlatego jutro wybieram się na ten film po raz drugi
Efekty dosłownie wyrywają z butów. A scena, w której rozpędzony - trójwymiarowy kilof leci w stronę widzów prawdopodobnie przejdzie do historii światowej kinematografii
Nie będę się tutaj za bardzo rozpisywał na temat fabuły, bo jest ona dość prosta, a nie chciałbym nikomu psuć zabawy. Po prostu mamy mordercę, który po kolei zabija swoje ofiary (jak to zwykle w slasherach bywa).
Dodam tylko, że ku mojemu zaskoczeniu twórcy zrobili mi naprawdę niezłe, jak na film tego typu pranie mózgu. Przez cały film sprytnie podrzucali podejrzenia na kolejnych bohaterów, przez co właściwie do samego końca nie wiedziałem, który z nich jest mordercą :]
Dodajmy do tego wyżej wspomniane przezajebiste efekty i mamy sposób na miłe spędzenie wieczoru :]
Generalnie polecam wydać te 20 złociszy na seansik. Jestem przekonany, że jeżeli ktoś za jakiś czas oglądnie Krwawe Walentynki na DVD, to będzie cholernie żałował, że nie wybrał się do kina :] Dolby Digital 3D naprawdę robi wrażenie :]
PS Sorry, że tak byle jak to wszystko napisałem, ale o 4-tej rano już nie myślę