RE: Najsmutniesza/najbardziej poruszająca scena 1 sezonu ?
jak Michael poprosił Sarę, żeby zostawiła otwarte drzwi, a ona pomyślała, że wszystko było udawane i on nic nie czuje. I potem jak otworzyła drzwi i płakała w samochodzie.
jak Michael miał zostać przeniesiony, szedł i wszyscy na niego patrzyli.
jak Michael i Veronica żegnali się z Lincolnem przed egzekucją.
Kobiece spojrzenie :-)
A ja cały czas myślałem że ona po prostu ubolewała nad konsekwencjami tego co zrobiła i żałowała otwarcia tych drzwi. Kurde ale jestem głupi