Odpowiedz  Napisz temat 
Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Post: #1
04-13-2009, 11:53 PM
vague
weirdo
*


Postów: 2,631
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Sep 2007
Status: Offline
Reputacja: 76
Moj nastroj: Angry
Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Tak siedzę przy tym komputerze i myślę, że to już tylko miesiąc do końca naszego ulubionego (?) serialu pozostał. Więc postanowiłem założyć ten topić, cobyśmy sobie mogli [tylko, kur...cze pisać coś żebym sam się nie produkował] na luzie popisać o naszej przygodzie z PB, oczekiwaniach co do ostatnich odcinków itp. Czego żałujemy, co do tego w jakim kierunku poszło PB itd. Czy macie sentyment do obsady/serialu etc. Dobra, kończę wywód bo mi się wszystkie skrótowce pokończyły :P

Więc może ja zacznę. Prison Break był pierwszym zagranicznym, amerykańskim serialem, który zacząłem oglądać. Od drugiego odcinka wiedziałem, że to będzie coś wielkiego, założę forum, będę na bieżąco w świecie PB. Po końcówce drugiego sezonu byłem pozytywnie nastawiony do trzeciego, który też z przyjemnością przełknąłem. Natomiast nie mogę znieść farsy pod tytułem "Czwarty sezon", totalnie nie rozumiem kierunku jaki obrał serial, i jak się to teraz wszystko ma do reszty. Nie bardzo widzi mi się też, to co dzieje się teraz, tj. zamieszanie co do ilości odcinków, i gdzie te odcinki zostaną umieszczone. Nie wspomnę już o umieszczeniu PB w paśmie piątkowym. Świat kręci się wokół pieniądza, biznes is biznes, ale, że w takim stylu PB się przyszło żegnać z fanami, to jest jednak wstyd.
Nie oczekuję zbyt wiele po ostatnich odcinkach, chce się po prostu dobrze bawić. Może nie tak jak przy 1 i 2 sezonie, ale jednak, żeby oglądanie sprawiało większą przyjemność, aniżeli oglądanie dotychczasowych odcinków 4 sezonu. "Finis coronat opus" w przypadku PB nie będzie, to pewne, ale może czymś nas scenarzyści zaskoczą.
Do PB mam ogromny sentyment, nie wiem, pewnie tak jak i Wy. I do samego serialu, postaci, jak i do aktorów. Najbardziej charyzmatyczna obsada z jaką przyszło mi się spotkać. Może to przez setki wywiadów, niusów, które tłumaczyłem, stąd to przywiązanie, ale jednak każdy z aktorów PB, mimo na pewno braków aktorskich u co poniektórych, ma w sobie coś niesamowitego, coś, czego chyba próżno szukać u np. Matthewa Foxa z LOSTa ;]

No, rozpisałem się trochę, teraz kolej na Was Thumbup Piszcie, o czym chcecie :P W końcu to ma być luźny, sentymentalny temat.


kto się tam pokazuje, tego ja nie szanuję: tvn, onet, gw

Prison Break>Sons Of Anarchy>Dexter>24>Lost>The Simpsons

When you have six million people breaking the law, it's the law that needs changing, not the people.


Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #2
04-14-2009, 12:31 AM
caril
User
*


Postów: 202
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Jul 2008
Status: Offline
Reputacja: 10
Moj nastroj: Doubtful
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Ja na początku uważałam ze to jakaś konkurencja dla mojego ulubionego do tamtej pory Losta(tyle było o tym w prasie) zeby wykryc "zagrozenie" obejrzałam pilot serialu, nawet mi sie nie podobało, ale jakoś się złożyło że obejrzałam tez 2 i 3, chyba w 2 juz zauwazyłam cos tam miedzy Sara a mikiem xD i tak oglądałam, bardziej z nudów niz z tego ze mi sie naprawde podobało, no ale po 7 (chyba 7) juz sie nie ogłam doczekac co sie stanie z Sara i sie zaczeło. Mania na punkcie parki Misa i calego serialu.
I chyba tego mie bedzie najbardziej brakować, powodu dla ktorego zaczełam tak naprawde ogladac ten serial.
Pewnie jeszcze nie raz wroce do tego jak bede miec czas, przypomniec sobie jak to bylo jak Sara zakochała sie w Michaelu i otworzyła mu drzwi do wolości. aahhh xD najlepsza para jaka widzialam (no jeszcze jest Jack i Kate z Losta, ale to jak na razie nr. 2)


Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #3
04-14-2009, 09:35 AM
lewy
VIPed
*


Postów: 444
Grupa: V.I.P'y
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 16
Moj nastroj: Thumb
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Kiedy zobaczyłem pierwsze dwa odcinki Prison Break'a na Polsacie to w szkole innego tematu na drugi dzień oprócz PB nie było. Każdy to oglądał, każdemu się spodobało, jednak do dzisiaj z tamtych osób serial ogląda zaledwie parę. Pierwszy sezon był genialny, wszystko było dopracowane do najmniejszego szczegółu. Ogromne napięcie, strach i obawy, czy Michael wróci do celi na odliczanie, co się stanie z Sucre, gdy betonował dziurę, czy choćby losy kota Westmorelanda, Marylin. Oczekiwanie na drugi sezon w moim przypadku nie było za długie, po prostu od razu po 22 odcinku pierwszego sezonu odpaliłem 1 epizod drugiego. Nie odczułem właściwie żadnej zmiany w otoczeniu, wszystko było takie same, co też mi się bardzo podobało. Druga część PB była według mnie także świetna, niezwykle, znowuż, trzymająca w napięciu. Nie można także zapomnieć o cliffhangerach, czy zaskakujących zwrotach akcji, vide Mahone postrzelony przez Kellermana. Końcówka także mocno pocisnęła, każdy się zastanawiał co to jest ta Sona, aż tu nagle w 22 odcinku, w strugach deszczu, Alex i Michael trafiają do więzienia o właśnie tej nazwie. Gdy zaczynałem oglądać trzeci sezon, to już chyba byłem z Prisonem na bieżąco, pojawiłem się na forum i przeżywałem 3 serię już z Wami. Te 13 odcinków wywołało u mnie momentami ogromny strach, niektórych sytuacji to nawet się bałem, w sensie, żeby wszystko dobrze się stało. Furtka do 4 sezonu była świetna. Jednakże czwarta seria to już nie jest Prison Break i o tym już nic nie napiszę.

Przez te parę lat przywiązałem się do wszystkich bohaterów jak i aktorów.

Ogólnie to nie ma tygodnia, w którym nie obejrzałbym jakiegoś starszego odcinka PB. To był naprawdę genialny serial i warto oglądać te same rzeczy, nawet parę razy.


Michael: It’s just math.
Sucre: What if your math is wrong?
Michael: You’ll drill into one of a dozen gas lines behind the wall. There’ll be an explosion and we’ll be burned alive.
Sucre: But you’re good at math, right?
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #4
04-14-2009, 10:11 AM
aelita
VIPed
*


Postów: 541
Grupa: V.I.P'y
Dołączył: Oct 2007
Status: Niedostępny
Reputacja: 29
Moj nastroj: Brak
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Dla mnie PB to sezon 1 i 2 - w przeciwieństwie do wielu osób tu na forum 3 już nie był "moim" PB, 4 tym bardziej. Zaczęłam oglądać na Polsacie (efekt marketingu szeptanego, tzn. polecenia znajomych), wytrzymałam w tym rytmie 15 odcinków, po czym dorwałam się do płyt i na jednym oddechu obejrzałam już do 2.22. W 2.01 pojawił się Alex, na którego punkcie sfiksowałam w ciągu 40 minut i fiksuję po dziś dzień. To co mnie najbardziej uderzyło już na początku oglądania serialu, to postaci. Nigdy od czasów wczesnej podstawówki (dzieci bardzo emocjonalnie odbierają fikcję, bardzo łatwo się wciągają i przeżywają), nie udało mi się tak przejąć losami fikcyjnych bohaterów jak w przypadku Scofielda i kolegów. Za to jestem PB najbardziej wdzięczna, że mogłam jeszcze raz poczuć się jak małe dziecko.
Nie będę nikomu niczego wyrzucać, popularność serialu i presja FOX po prostu przerosły umiejętności scenarzystów. Zresztą... niektóre seriale od początku wyglądają jak PB teraz. ;) PB skończyło się dla mnie w momencie, kiedy historia zatoczyła koło i chłopcy znów znaleźli się w więzieniu (Sona), bo wtedy przestała być oryginalna, przestałam się nią przejmować. PB było historią o inżynierze z ciętym jęzorem, który jakimś cudem i kosztem całego swojego życia wyciągnął brata z więzienia i wywiózł za granicę - z naciskiem na słowo cud, bo taki zbieg okoliczności zdarza się raz w życiu i tylko w filmie :] - a nie niezniszczalnym specjaliście od uciekania z więzień przeróżnych i rozwalania wszechświatowych spisków. Niemniej chcę wiedzieć, jak się to wszystko zakończy, żeby w spokoju móc delektować się sezonem 1 i 2. W trakcie 3 i 4 podreperowałam sobie angielski oraz na spokojnie pożegnałam się z serialem. Niech tak zostanie. :)

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #5
04-14-2009, 12:37 PM
hultek
Alternatywny
*


Postów: 1,058
Grupa: V.I.P'y
Dołączył: Sep 2007
Status: Offline
Reputacja: 38
Moj nastroj: Amused
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Ja obejrzałem reklamę w Polsacie o jakimś "super serialu o więzieniu" (coś takiego). Postanowiłem obejrzeć Pilota, anóżwidelec mi się spodoba. No i Pilot mi się spodobał, ale że potem jakoś mi to wyleciało z głowy to nie oglądałem tego. Pierwszy sezon się skończył, drugi był w połowie.. I któregoś dnia kumple zaczęli gadać o PB, więc zapytałem, czy ktoś może mi pożyczyć. Ktoś tam pożyczył mi te odcinki, które już wyszły (to chyba było do 2x15 albo 2x18). Zacząłem oglądać wszystko od początku. Byłem w szoku, że serial może tak trzymać w napięciu. Kilka razy mi się zdarzyło tak, że aż mnie brzuch bolał ze strachu, co się stanie ze Scofieldem. :D Gdzieś potem już jakieś forum znalazłem o PB, to chyba nawet to stare, co tam Vague miał jeszcze nick xSCOFIELDx i spoilerował tam ludziom.. Na tamtym forum zacząłem czytać spoilery, wymieniać się opiniami itp. Miał wyjść 3 sezon - wtedy miałem po 2 razy obejrzane pierwsze dwa sezony i nie mogłem się doczekać na sezon numer 3. Trochę się zawiodłem, pewnie jak większość, ale nie żałuje. Bo mimo wszystko był to ciekawy sezon i podobał mi się. Potem miał nadejść 4 sezon. Po rzekomej śmierci Sary (którą ledwie co przebolałem, choć i tak miałem nadzieję, że wróci :D) i tym epickim wręcz obrazku z Michalem w samochodzie i pistoletem, i różą, oczekiwałem znacznie więcej.. Cóż, znowu się zawiodłem, ale żyłem nadzieją (jaki ja głupi i naiwny ;p), że to jeszcze będzie dobry sezon. Nawet na forum na siłę starałem się szukać plusów serialu i się kłóciłem z tymi, którzy mówili smutną prawdę (że 4 sezon to niemal dno). W końcu do mnie dotarło, że na siłę nie mam co usprawiedliwiać serialu i rzeczywiście 4 sezon jest beznadziejny.. Jednak mam ochotę go obejrzeć do końca. Ze względu na sentyment, jakim darze postacie serialowe. Także ze względu na to, że spędziłem masę czasu na oglądaniu trailerów, czytaniu spoilerów.. no i pierwsze 2 serie obejrzałem łącznie jakieś 4-6 razy...
W sumie dzięki temu serialowi, oglądam masę innych. Zaciekawiły mnie opinie o Herosach, "Desperatkach", Californication, 24 itp., więc zacząłem je też oglądać.

Aha, nie żałuję żadnej spędzonej minuty z PB. Zawsze to była okazja do oderwania się na 40 minut od trosk i problemów i mogłem się skupić na losach ukochanych bohaterów zajadając Chipsy i popijając Colą. Był to mile spędzony czas. : )


Last.FM
Californication>Dexter>Desperate Housewives>HIMYM>Heroes>Lie to Me>Breaking Bad>24>Prison Break>FlashForward>South Park
Alternatywny.

A big fan of: Hank Moody.


Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #6
04-14-2009, 12:40 PM
piotvex88
User
*


Postów: 139
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Dec 2007
Status: Offline
Reputacja: 3
Moj nastroj: Devilish
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Podobnie jak w waszym odczuciu takze i w moim Pb to tylko dwa pierwsze sezony ktore zachwycaly nas zwortem akcji jak i sama fabula. Kiedy zaczalem ogladac Pb myslalem ze to znowu jakis amerykanski serial gdzie efekty specjalne przewazaja nad fabula. Jednak juz po klilku odcinkach (pewnie jak kazdy)
nie moglem sie doczekac kolejnego odcinka gdyz scenarzysci konczyli kazdy tak ze odrazu by sie chcialo wiedziec co bedzie w nastepnym. 3 sezon byl od poczatku do konca strasznie naciagany...byc moze gdyby nie bylo strajku co bardzo sie odbilo na serialu to bysmy mieli idealne zakonczenie i 4 sezon by wogole nei powstal. Lecz i z tego udalo sie wybrnac jakos scenarzysta bo 3x13 dla mnie bylo genialne niestety juz po obejrzenie 4x01 serial stracil duzo w moich oczach. Z odcinka na odcinek stawalo sie to coraz bardziej monotonne( zbieranie scylli w calosc) do tego dochodzily nie wiarygodne sytuacjie( powrot sary , usuniecie tatuazu, matka braci) ktore pogarszaly juz nie tak blyskotliwy serial jak niegdys. Teraz zostalo nam 5 odcinkow. Obejrze je tylko po to aby zobaczyc jak zakonczy sie ta cala historia.

Podsumowujac serial Pb dal mi wiele emocji podczas ogladania go, szkoda ze to wszystko sie tak skonczylo lecz pazernosc ludzi na pieniadze nie zna granic. Miejmy nadzieje ze chociaz koncowy odcinek zaskoczy nas jak niegdys 1 lub 2 sezon.

pozdrawiam wszystkich fanow tego serialu.


Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #7
04-14-2009, 01:06 PM
Monana
User
*


Postów: 194
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Reputacja: 27
Moj nastroj: Doubtful
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Ja poszłam kiedyś na chwilę do pokoju z telewizorem, bo słyszałam, jak się czymś rodzinka emocjonuje na głos, a tu na ekranie Prison Break - z braku laku przysiadłam no i wciągnęło, bodajże 5 odcinek to był :). Później nastąpiła jakaś prawdziwa mania, nie czekałam już na odcinki w tv, tylko oglądałam jeden po drugim z internetu (przy scenie ucieczki napięcie osiągnęło zenit, siedziałam jak na szpilkach i tarmosiłam Bogu ducha winną poduszkę :D). Przy drugim i trzecim sezonie ekscytacja raczej się utrzymała, choć nie tak wyraźnie, jak przy pierwszym, a co do czwartego... oglądam już raczej z przyzwyczajenia i sentymentu, ciekawa, jak zakończy się cały serial.
PB to jedyna amerykańska produkcja, którą oglądam w całości - na inne nie mam czasu, a może po prostu w głębi ducha nie tęsknię za czymś, co mogłoby mi zastąpić Prisona na pozycji ulubionego serialu. Czy mi coś dał... no, pomijając zabranie z żywota kilkudziesięciu godzin, to na pewno przyjemność i pierwszą taką fascynację serialem. Mimo tego mało wybitnego zakończenia w postaci czwartego sezonu, będę tęsknić za tym całym przeżywaniem każdego odcinka, każdego wątku czy każdej postaci. A aktorów zapamiętam i będę mile wspominać ich role w PB, gdy tylko zobaczę ich w innym filmie :).


Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-14-2009 01:07 PM przez Monana.

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #8
04-14-2009, 01:47 PM
mała
User
*


Postów: 148
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Apr 2008
Status: Niedostępny
Reputacja: 18
Moj nastroj: Daring
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Ja pamiętam, że usłyszałam o PB w radio. Codziennie o tym trąbili. Nie lubiłam wówczas zbytnio oglądać seriali, ale dałam szansę i nie pożałowałam. Podobał mi się 1 i 2 sezon - teraz to już zupełnie inny serial i inne wrażenia. Ale przez sentyment do dawnych czasów będę oglądać do samego końca.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-26-2009 10:50 AM przez mała.

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #9
04-14-2009, 02:24 PM
gt_o
Gawith
*


Postów: 310
Grupa: Super Moderatorzy
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Reputacja: 21
Moj nastroj: Sad
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Myślałem, że poczekamy do finiszu przed składaniem wiązanek nad grobem ;) Ale ok.
Jak się PB zaczynał w Stanach to już generalnie w ciemno brałem wszystko z PayTV po Rzymie, 24, Lostach itd. A na ten temat czytałem ochy i achy, więc najrzałem pilota. Pierwsze 13 odcinków wciągnąłem w jeden weekend. Kończyło się cliffhangerem, który kładł kres wszystkim cliffhangerom (wymieniona rura pod izbą chorych, jakby ktoś zapomniał), więc od 1x14 ssałem na bieżąco :P 1 sezon świetny, bardzo oryginalny pomysł, z gatunków tych "one brilliant shot", na których się zbija pierwszy milion. 2 sezon od początku rozczarowuje, ale sytuację ratuje fajna nowa postać - agent Mahone. Miałka pretekstowa fabuła, ale dużo akcji, napięcia i dobrych twistów. Całkiem przyjemny był 2 sezon, więc do trzeciego się nastawiłem pozytywnie. I tu niestety serial dżampnął szarka. Intryga tak głupia i naciągana, że słów brakło. Galopujący debilizm osiągnął szczyt w odcinku, gdzie Budyń siedzi w kojcu, a Gretchen torturują szlauchem. 4 seria głupawa bardzo, ale już trochę lepsza. Przy totalnym i bezwzględnym zawieszeniu niewiary można obejrzeć, choc chwilami zęby zgrzytają, niczym śrut podczas konsumpcji zająca. Ogólnie serial mocno przyzwoity i godny polecenia, choć w mgnieniu oka znajdę 10 lepszych rzeczy w ogniu seryjnym :)


http://srogibochen.blox.pl/html
Take my love, take my land,
Take me where I cannot stand
I don't care, I'm still free
You can't take the sky from me.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #10
04-14-2009, 08:50 PM
Cloud
Visca el Barca!
*


Postów: 314
Grupa: V.I.P'y
Dołączył: Sep 2007
Status: Offline
Reputacja: 9
Moj nastroj: Roflol
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Czy nie za wcześnie na ten topic? Przecież zostało jeszcze 5 odcinków, które mogą trochę zmienić wyobrażenie o tym serialu. A już na pewno o 4 sezonie. Pytanie tylko czy w dobrą stronę czy w złą?(ja osobiście przychylam się do tej drugiej jednak...)

Ale skoro temat już jest, to też coś w nim napiszę, w końcu PB oglądam już od grudnia 2006r. Dowiedziałem się o nim od brata, który zaczął ściągać 1 sezon, ale wtedy, to olałem i postanowiłem nie oglądać tego serialu tak samo jak nie oglądałem losta.
Jedak jak kiedyś przyszedłem ze szkoły bart właśnie oglądał 1x01 pilot serialu więc z przymusu obejrzałem, i nawet się zaciekawiłem choć bez rewelacji. Po tygodniu jak dowiedziałem się, że brat pochłonął już 7 odcinków postanowiłem zobaczyć co go tak wciągło w tym przeciętniaku(tak wtedy myślałem). I zaczęłem oglądać w ten dzien PB, i oglądłem do 1 w nocy, tak mnie pochłonęło. Na prawdę swego czasu było, to na prawdę świeże i oryginalne z bardzo dobrymi zwrotami akcji. No i tak oglądałem jedynym ciągiem, robiąc maratony aż do 2x13(tyle odcinków było w necie), i niesamowitego zakończenia 13odc 2s. Wtedy chciałem od razu ściągnać 2x14 a tu zonk! niema ! :/ trzeba było czekać miesiąc, ale było warto, bo dalszy ciąg 2 sezonu był zdecydowanie udany. Tak samo jak cały 2 sezon, który jednak był zauważalnie słabszy od 1 sezonu(brak klimatu FR itp), mimo to miałem nadzieję, że "trójka" nie podtrzyma tendencji spadkowej. Ale zanim przejdę do s3 napisze coś o s1 i 2. Jak wiemy 1 i 2 to najlepsze sezony PB i nawet wydaje mi się, że tak zbudowany serial jak PB nadawał się idealnie do tego aby go zamknąć w 2 sezonach. Ucieczka z więzienia i losy bohaterów po ucieczce. Nie potrzebny był 3 sezon, to na pewno, bo można było to zamknąć w 2 sezonach ładnie i zgrabnie. Ale tu właśnie wyszła głupota scenarzystów i chęć zarobienia dużej kasy na 3 sezonie. Wiadomo Fox na PB zarabiał, to i zamawiał kolejne sezony. Niestety scenarzyści nie mieli pomysłu na więcej sezon. Widać, to ewidentnie. I ten brak pomysłów przyszedł w 3 sezonie.
3 sezon, to właśnie początek zadyszki PB dlaczego? Dlatego, że był o niebo słabszy od 1 a także od 2. A przede wszystkim dlatego, że scenarzyści wraz z powrotem to więzienia chociaż nowego, i innego skopiowali sami siebie. Podobieństwa między 1 i 3 sezonem widać jak na dłoni. Brak wody, Lechero(taki John A. tylko o wieeele gorszy), żeńska wersja Kellermana(gretchen), niesłusznie skazany itp. Jednak mimo tych wad nadal mnie, to ciekawiło nadal mi się podobało. Dużo ciekawych rzeczy też się wydarzyło - śmierć Sary, nowa tajemnicza postać(James W.), Sona, która miała być główną atrakcją sezonu. I zapowiadała się genialnie szczególnie po końcówce 2s, ale rzeczywistość okazała się brutalna, i scenarzyści skopali mroczną Sone dając nam kurort. Ale mimo skopanej Sony i w większości odcinków słabszych (i tych nieszczęsnych podobieństw) od tych jakie były w s1 i 2 sezon był dobry. A już 2 ostatnie odcinki, były według mnie zajebiste(trzymały w napięciu, to przede wszystkim!!), i pozytywnie nastroiły mnie na 4 sezon.
Niestety już w oczekiwaniu na 4 sezon dostałem(pewnie wielu innych też) potężny dowód, że czwórka będzie zrobiona na odwal się, bez pomysłu i polotu jaki był przy 1sezonie. Jaki to dowód? Przywrócenie Sary oczywiście. Przecież to był absurd, i dowód na to, że jak się nie ma pomysłów na nowe wątki, to co się robi?? wskrzesza stare postacie wskrzeszając razem z nimi ich wątki. Mimo, to dałem szanse przeknęłem to i czekałem na premiere.
A premiera była(2godzinna) była nie taka zła, dale źle nie było, bo przecież to się rozręci, to dopiero początek i inne bla bla bla. Tak sobie wtedy mówiłem. Broniłem tego serialu, bo byłem(jestem?) jego fanem, ale przejrzałem na oczy, i zobaczyłem, że PB w 4 sezonie to wielki chłam!(pomógł mi w tym House, który przez 5 sezonów trzyma poziom, swoją drogą polecam gorąco ten serial), i teraz zamiast się smucić, że PB się kończy, to się cieszę. Bo mimo tego, że lubię ten serial, bohaterów, to nie wiem czy dałbym radę oglądać 5 sezon, który pewni byłby jeszcze tragiczniejszy.
Ale mimo tego, że PB schodzi z anteny w bardzo złym świetle(odcinki w piątek - dowód na to, że nawet Fox ma już ten serial w d...), ja go zapamiętam jako serial dobry, który miał swój moment w 1 sezonie i trochę w 2. Niestety był na siłę przedłużany, a zalążki głupich sytuacji jakie są w 4s(Scylla, i inne pierdoły) leżą już w 1 sezonie gdzie niepotrzebnie wprowadzili wątek Firmy, i już wtedy zaczęli nieźle mieszać.

No i na koniec mogę powiedzieć, że dziekuje Prison break'owi za te wszystkie lata z nim spędzone,a przede wszystkim za to, że dzięki niemu zacząłem oglądać inne seriale. To PB był początkiem mojej fascynacji serialami, i za to będę mu wdzięczny, chociaż na pierwszą trójke serialową nie ma szans jednak.(głównie przez "genialne" s3 i 4, ale nawet 1 sezon nie był tak genialny jak np Dexter).

UFFFFF ale się rozpisałem. Ciekawe czy ktoś to przeczytaScared




Some stories can't be told by words. Some legends are meant to die. Some bloodlines must come to an end. - MGS4

"But please do not sit there with that smug look on your face and expect me to regret the decisions that I have made, because, sir, the truth is, I don't." - Jack Bauer
FC Barcelona 2008/09 --> Campions d'Europa!!! Campions d'Espanya!!! Campions de Copa del Rei!!!
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #11
04-14-2009, 09:37 PM
szopman
User
*


Postów: 220
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 6
Moj nastroj: Flirty
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Ja PB pierwszy raz obejrzałem na Polsacie. Generalnie odcinki 1x1-18 obejzalem na tej stacji. W dniu gdy mialo leciec 1x19 postanowiłem obezjec se kilka odcinkow na kompie i tak oto skonczylem wtedy na 2x1. Po tygodniu bylem po 2x22. Trzeci sezon ogladalem na biezaca sciagajac z tego forum. Czwarty obecnie ogladam podobnie.

Gdyby nie PB nie sciagalbym pewnie seriali nigdy.


1.PB & Heroes|2.Scrubs & 24|3.Dexter, Weeds & Californication|4.Lost & Bogaci Bankruci |5.Teraz albo nigdy!, & Gotowe na wszystko




Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #12
04-14-2009, 10:18 PM
Sis Francis
Sis Franca
*


Postów: 339
Grupa: V.I.P'y
Dołączył: Apr 2008
Status: Offline
Reputacja: 27
Moj nastroj: Brak
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Co tu dużo gadać?! Kawałek życia mi ten serial wyciął but don't expect me to regret it... :)
Najlepsze co mi przychodzi do głowy, to moje początki z serialem. Pierwsze 14 bądź 15 odcinków na 3 płytkach od kumpla. Dzień i nocka z głowy, weekendowe wykłady olałam cienkim sikiem i ostatnia płytka skończyła się na odcinku, gdy mają Linca na krześle ukatrupić. W tym momencie myślałam, że ukatrupię kumpla, za to że mnie z takim cliffem zostawił.xD W każdym bądź razie to były czasy, kiedy byłam jeszcze "porządna" i nic z neta nie ciągnęłam, więc biegusiem dość późną pora na drugi koniec P-nia biegłam po kolejną porcję.
Płakać nie będę, kończą w najgorszy z możliwych sposobów.
Czasami sobie po prostu wyobrażam, że ta historia skończyła się na 2x20 w Panamie. Stąd moje kolekcjonowanie oryginalnych odcinków skończyłam właśnie na tym epizodzie.


Renee icon by vague

Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-14-2009 10:20 PM przez Sis Francis.

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #13
04-15-2009, 04:15 PM
Danielloo
User
*


Postów: 156
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 4
Moj nastroj: Thumb
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Moja przygoda z PB zaczęła się od ferii zimowych. Pojechałem na odpoczynek do siostry i widziałem reklamy na polsacie "Poczuj wiezienie na własnej skórze" itd wiec postanowiliśmy, że oglądamy i tak się zaczęło... pierwsze dwa odcinki za jednym razem, potem tydzień czekania na następny i gdy przyjechałem do domu z ferii, poszedłem do szkoły a tam wszyscy o PB i do 6 odcinka oglądałem na TV w polsacie, później kumpel w szkole powiedział, że ma na płytkach PB to nie zastanawiałem się, pożyczyłem i oglądałem z mamą całe dnie i noce :D. 1 i 2 sezon bardzo mi się podobał, oglądałem juz po kilka razy te sezony. 3 sezon nie był w moich oczach jakiś świetny(jak zaczynałem oglądać pb to myślałem, że przygoda zakończy sie na 2 sezonach), ale skoro powstał to żal byłoby nie oglądać i od ostatniego odcinka 3 sezonu zacząłem przygode z tym forum. Teraz czas na 4 sezon... nie przypomina mi on PB i nie wiem czy czymś ciekawym jeszcze zaskoczy, ale zobaczymy...

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #14
04-18-2009, 12:33 PM
Scofield
User
*


Postów: 79
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Sep 2007
Status: Offline
Reputacja: 1
Moj nastroj: Brak
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Tak czytam tutejsze wypowiedzi i pomyślałęm że także zostawie coś od siebie:)
Hmmm Prison Break jak sobie przypomne :)) hehe zaczne może jak to się zaczeło :P
a więc zaczęło się jak był u mnie kumpel , bylismy troszke pod wpływem alkoholu:D ale kumpel powiedział ,, Ty!!facet mojej siostry pokazał mi zaje**** serial " i opowiedział mi to i owo o nim ;) Na drugi dzień wpadłem po pierwsze 13 odcinków:D pomyslałem ze obejrze sobie jeden moze dwa odcinki na wieczór:P ze wzgledu ze musiałes rano nastepnego dnia wstac i isc zaliczyc spr:D no nie skonczylo sie na 2 lecz na 6:D bo co odcinek byłem bardziej ciekawy co dalej! wogle klimat więziennie wszystko było poprostu wybitne!! inaczej sie nie da tego powiedziec:D oczywiscie nastepne dni ni e poszedlem do szkoły bo skłamałem ze żle sie czuje:D wiec kiedy rano była pusta chata zadzwoniłem do kumpla by wpadł z kolejnymi odcinkami i ogladamy! :) kumpel miał na płytach 1 sezon i chyba 3 lub 4 odcinki 2 :) po obejrzeniu tego dostałęm tzw pierd*** na bani :D
zaczelem szukac stronek z internetu i sciagac odcinki :) na poczatku nie czytałem zadnych forum . Hmm mozna powiedziec ze ogladanie PB było moim całym światem!:) na osiedlu wszystkim powiedział i kazdy zaczął to ogladac!!:) trzeba przyznac ze cały 2 sezon takze mi sie podobał oprucz troche nudnymi watkami C note:P ale takze uważam za genialny :P co chwile w głowie miałem cytaty z filmu i wogle:) Jak miał nastąpić 3 sezon to zaczytałem czytac wszystkie zrodła , pamietam jak wakacje do pozna siedziałęm czytajac wszystko do czasu wyjscia 3 sezonu 1 i 2 obejrzałęm chyba z 3 razy:P naprawde poprostu wogle mi sie to nie nudziło!:D kompletnie! ale jak juz puscili 3 sezon to mozna powiedziec ze cos pekło we mnie :(
Spodziewałem się kolejnego dobrego sezonu a oni zrobili go tak na ....
Sona w ostatnim odcinku 2 sezonu wygladała wysmienice, byłem tak zajarany ze szok !:)
No ale niestety troche spiprzyli robote;p Aktor którego wybrali do roli Whistlera dosłownie zal.pl zły byłem ze nie było juz Kellermana po 2 sezonie bo naprawde dobrze sie wczuł w role:) ale no powiedzmy ze myslelm ze słabszy 3 sezon nadrobia dobrym 4 sezonem.
Przestałem czytac spoilery itp bo nie chcialem tego co w 3 sezonie :P ale to co zrobili w 4 sezonie z PB to masakra , wogle po co trzymali Bellicka tak długo ? myśle że lepsza śmierć by miał w 3 sezonie w walce z Sammym, tak potem sobie pomyslałem .
Strasznie mnie wkurzyło ze wogle nie pokazali jak T-Bag i reszta wydostali sie z Sony a mysle ze powinni! Sucre stał się jakiś inny niż w poprzednich sezonach:/Don Self poprostu niechce mi sie o nim pisać:/ duzo gorszy sezon ale jakby nie patrzec to Pb i jest to sentyment jak dla mnie:) dlatego jak by puścili 5 sezon tez bym oglądał :) teraz licze ze rezyserowie zdali sobie sprawe że dali ciała i w ostnich odcinka pokażą troche klasy :) to taka moja mała nadzieja:) Pozdawiam wszystkich fanów:):D
P.s. ale się rozpisałem!:D


If he won't take You , I will do it ...
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #15
05-05-2009, 08:36 AM
krystian7770
User
*


Postów: 2
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: May 2009
Status: Offline
Reputacja: 0
Moj nastroj: Brak
RE: Pogadajmy luźno, sentymentalnie o końcu PB :)
Film był super !! Najlepszy i tak jest Michael Scofield !

05-05-2009 09:14 AM - notatka od Nier0:

Warn 10%. Wypowiedzi mają być odpowiednie pod względem DŁUGOŚCI i SENSU.


Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do:





Partnerzy:





KontaktPrison BreakWróć do góryWersja lightRSS