Uzasadnij czemu Piwngwin nie pasuje do tych filmow Nolana?
Koncept wyjściowy był chyba taki, żeby "odkomiksowić" Batmana. Urealistycznić mit i przekreować w noirowaty film gangsterski. W Batman Begins były jeszcze jakieś wtręty fanstastyczne, w TDK już niezbyt. Więc takie postacie jak Pingwin albo Kobieta-Kot słabo wpisują się w tą konwencję. Psychopatyczny killer w deseniu Człowieka- Zagadki chyba bardziej by Nolanowi pasował. Choć mogę się mylić, to jego dzieło. Poza tym Pingwin był już bardzo fajnie wykreowany przez DeVito w filmie Burtona, stąd wolałbym żeby ktoś poprawił postać Riddlera po pajacowatym i durnym Jimie Carreyu w gównianym Batman Forever.
Drugiej części twojej wypowiedzi nie bardzo rozumiem. IMO Ledger zagrał swoją postać perfekcyjnie, do ostatniej nuty, ocierając się o absolut. Podstawienie kogoś innego pod make-up Jokera byłoby teraz lekką profanacją. Chciałbyś np. oglądać nowe odcinki Dextera bez M.C Halla? Bo ja nie.
Więc takie postacie jak Pingwin albo Kobieta-Kot słabo wpisują się w tą konwencję.